Jak rozmawiać z pracownikami o ich uczuciach?
Boimy się rozmawiać o emocjach w pracy, jednak liczne raporty równocześnie pokazują, że bardzo tego potrzebujemy. Jesteś liderem? Wiedz, że Twoi pracownicy szukają przede wszystkim uważnej obecności i akceptacji. Aby dać im cenne wsparcie, najczęściej wystarczy rozmowa. W artykule znajdziesz porady na temat tego, jak się do niej przygotować.
Dlaczego warto rozmawiać o zdrowiu psychicznym w pracy?
Samopoczucie każdego pracownika przekłada się na jego wyniki, a także na atmosferę w miejscu pracy. Jeżeli w firmie temat emocji nie jest w ogóle poruszany, zespół nie wykorzystuje swojego potencjału jako grupa, a każdy pracuje poniekąd na osobnej wyspie, czując się samotnie w obliczu pojawiających się wyzwań. W takiej organizacji brakuje synergii – praca jest wykonywana, jednak pracownicy razem mogliby zdziałać o wiele więcej. Dodatkowo, kiedy osoba z zespołu chowa się pod maską „wszystko jest dobrze”, nie działa z miejsca swojego potencjału, jest mniej efektywna i zaangażowana w podejmowane działania. Gdy dodatkowo nie otrzymuje wsparcia od kolegów z pracy, firma traci na tym również z ekonomicznego punktu widzenia. Niezaopiekowane przygnębienie prowadzi do retencji pracowników, długoterminowych zwolnień czy zmiennych kosztów.
Z kolei jeżeli w miejscu pracy jest przestrzeń na rozmowę o emocjach, pracownicy czują, że mogą być sobą jako ludzie. Buduje to zaufanie do managerów oraz daje swobodę w wykorzystywaniu swoich talentów i potencjału, aby realizować zadania wynikające ze stanowiska. Ma to bardzo duże znaczenie podczas doświadczania trudnych emocji. W stanie złego samopoczucia pracownicy bardzo łatwo obniżają swoją samoocenę, bojąc się pokazać swoją słabszą stronę. Pracując w otwartym na rozmowę środowisku pracy, czują akceptację od strony współpracowników, co pozwala na złagodzenie wpływu wewnętrznego krytyka. – Te elementy budują poczucie bezpieczeństwa psychologicznego, która jest jednym z wyznaczników dobrej kultury organizacyjnej firmy. – wspomina Sylwia Lewandowska, psycholog biznesu oraz autorka programu liderskiego Resilience 21. W takiej organizacji pracownicy widzą siebie nie tylko jako zasób ludzki z perspektywy wykonywania obowiązków, a również jako wartościowa część całego ekosystemu.
Najczęstsze bolączki pracowników
Oczywiście każdy członek zespołu zmaga się z odmiennymi trudnościami, jednak najczęstsze dolegliwości można określić jako wypalenie energetyczne, które sięga daleko poza to zawodowe. – Moi pacjenci skarżą się na niski poziom energii, poczucia siły życiowej czy sensu wykonywanych obowiązków, obniżony nastrój, stany lękowe i depresyjne, przytłoczenie ilością obowiązków i presją przełożonych, natłokiem myśli nie do opanowania, stresem, który zaburza sen, a także przekłada się na problemy z układem pokarmowym czy też dolegliwości natury kardiologicznej. U takich osób zupełnie zaburzona jest sfera równowagi życia prywatnego i zawodowego. Dochodzą do tego skutki pandemii, czyli poczucie izolacji od zespołu, ograniczenia relacji międzyludzkich w firmie oraz zagubienie wywołane nagłym zaadaptowaniem domu kojarzonego jako oazę spokoju, do wykonywania obowiązków zawodowych. – dodaje Sylwia Lewandowska.
Tego typu trudności spotykają każdego z nas, jednak póki nie porozmawiamy ze sobą otwarcie w miejscu pracy, będziemy przekonani, że jesteśmy z tymi problemami sami. Wymiana doświadczeń oraz wsparcie w postaci wysłuchania są najefektywniejszym początkiem do budowania zdrowej kultury organizacyjnej firmy. Większość z pracowników potrzebuje przede wszystkim akceptacji dla faktu, że są tylko ludźmi, którzy miewają gorsze dni. Poznając problemy i potrzeby zespołu, jesteś w stanie zaproponować mu odpowiednie praktyki, które pozwolą na konstruktywne przenikanie się różnych przestrzeni odpowiedzialności – przez dom, do pracy.

Siła psychiczna lidera. Jak Twój stan emocjonalny wpływa na zespół?
Energia grupy to wypadkowa samopoczucia każdej przynależącej do niej osoby i obranej przez nią strategii działania. W zespole wpływamy na siebie nawzajem, a w wielu sytuacjach wręcz dostrajamy się do wiodącego wewnątrz niego stanu emocjonalnego. W tym aspekcie bardzo cenna jest kompetencja zarządzania emocjami, czyli pełna uważność wobec nich, gotowość, aby zaopiekować się sobą, gdy je czujemy oraz śmiałe analizowanie uczuć.
Jako lider pełnisz podwójną rolę: członka zespołu oraz jego przewodnika. Nadajesz zarówno rytm, jak i kierunek rozwoju, a wzrok pracowników, zwłaszcza w momencie kryzysu, skierowany jest w Twoją stronę. Sposób prowadzenia relacji z kolegami z pracy oraz stworzone warunki decydują o tym, czy powstanie podatny grunt do zbudowania zaufania oraz poczucia bezpieczeństwa. Jest to kluczowe, aby pracownicy poczuli, że mogą być sobą.
Twój stan emocjonalny warunkuje Twoje przywództwo, wpływając tym samym na działania współpracowników. Możemy śmiało powiedzieć, że odpowiedzialność za zarządzanie własnymi emocjami jest w przypadku liderów bardzo duża. Jest również jeszcze jedna kwestia, o której wielu z nas zapomina. W środowisku hierarchicznym, jakim jest miejsce pracy, mamy tendencję do patrzenia w podobny sposób na wyzwania natury psychicznej. W firmie, w której nie rozmawia się o emocjach, pracownicy przeżywają kryzysy przekonani o swoim osamotnieniu i słabości. Patrząc na lidera jako na osobę o mocniejszej psychice, automatycznie odzywa się wewnętrzny krytyk, mówiący – Jestem taki słaby, na pewno tylko ja sobie nie radzę. – Prawda jest jednak taka, że wobec wyzwań natury psychicznej, jesteśmy sobie równi. Poczucie wyczerpania, wypalenia i stresu psychicznego dotyka bez względu na pełnioną rolę czy miejsce w organizacyjnej hierarchii. Dlatego tak istotna jest otwarta rozmowa o przeżywanych emocjach i budowanie środowiska pracy przyjaznego człowiekowi także w jego trudach, nie tylko kiedy osiąga się wyniki. – Istnieje takie powiedzenie: “Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.” Ja z kolei mawiam, że prawdziwych liderów poznajemy w kryzysie i sposobach przejścia przez niego, co ma zastosowanie także do kryzysów psychicznych. – dodaje Sylwia Lewandowska.

Jak rozmawiać z pracownikami o ich emocjach, aby dać im wsparcie?
Jako lider możesz mieć obawę przed rozmową o stanie psychiki swoich ludzi. Rozpoczęcie dialogu na tak delikatne tematy wielu managerom kojarzy się z otwarciem przysłowiowej puszki Pandory, której nie będą potrafili zamknąć. Jak wspomina Sylwia Lewandowska – Obawa jest słuszna, bowiem nie chodzi o wyręczanie psychologów czy terapeutów i przyjmowanie na siebie odpowiedzialności za zdrowie psychiczne pracownika, ale poszerzenie kompetencji liderów o szczere okazywanie wsparcia i zrozumienia, które może zakończyć się przemodelowaniem zakresów obowiązków czy celów. – W rozmowie chodzi więc o obecność oraz współodpowiedzialność za tworzenie środowiska, które wpływa pozytywnie na dobrostan pracowników.
Rozmowa pełni funkcję profilaktyczną i wspierającą w momencie kryzysu. Z punktu widzenia lidera ważne jest, aby przed spotkaniem z pracownikiem uświadomić sobie własną pojemność psychiczną. Zapytaj się siebie: Ile jestem w stanie unieść? Ile mogę znieść spraw swoich i zespołu, gdy nie idą one po naszej myśli? Podczas rozmowy z drugą osobą, ważne aby zadawać pytanie, biorąc równocześnie odpowiedzialność za otrzymaną odpowiedź.
Poniżej znajdziesz 4 porady od Sylwii Lewandowskiej, które pomogą Ci zorganizować spotkanie z troską o siebie i rozmówcę:
1. Wybierz odpowiednie miejsce i moment.
Rozmowa może być emocjonalna, dlatego wybierz poufne miejsce, na przykład salę bez przeszkleń. Również pora ma znaczenie, dlatego przed zaplanowaniem godziny spotkania, sprawdź zadania zaplanowane na ten dzień. Rozmowę najlepiej przeprowadzić pod koniec pracy, abyś zarówno Ty lub rozmówca nie musieli wystawiać się na przykład na prezentację w trakcie emocjonalnej ekspozycji. Szczególnie, że na spotkaniu możecie wykorzystać większość zasobów energetycznych.
2. Zapewnij i/lub poproś o poufność informacji.
Określ wraz z pracownikiem czy warto kogoś włączyć w taki krąg wsparcia, pamiętając że można zrobić to na każdym etapie rozmowy.
3. Nie baw się w ratownika, a daj poczucie zaopiekowania.
Słysząc o trudnych historiach i wyzwaniach często chcemy od razu pomóc, przejmując inicjatywę. Pracownik w obliczu trudniejszej sytuacji, potrzebuje przede wszystkim poczuć, że nie jest sam. Zamiast radzić, postaraj się z uważnością słuchać i zadawać pytania: Co się dzieje? Czy potrzebujesz pomocy? W czym? Nie zabieraj osobie sprawczości i podmiotowości. Daj przede wszystkim poczuć, że jest wysłuchana, a jej problemy nie są Ci obojętne. Pomoc zaoferuj wówczas, jeżeli w trakcie rozmowy okaże się, że pracownik potrzebuje fachowego wsparcia.
4. Skup się z uważnością na rozmówcy.
Odłóż telefon, nie sprawdzaj maili i poświęć całą uwagę współpracownikowi. Jeżeli oderwiesz się od rozpraszaczy, łatwiej zrozumiesz to, co chce przekazać Ci druga osoba. Twoje skupienie na rozmowie da też rozmówcy poczucie ważności. Być może już samo wygadanie się zaangażowanemu słuchaczowi będzie dla niego wsparciem, które zastopuje pogłębianie się złego samopoczucia.

Jak możesz wzmocnić swoją kondycję psychiczną?
W kontekście dbania o emocje innych, warto też zadbać o swoje. Są na to różne sposoby i najważniejsze, aby wybrać te, które najbardziej Ci odpowiadają. W raporcie Siła psychiczna i energia lidera w nowej normalności managerowie podzielili się metodami, po które sięgają najczęściej, aby wzmocnić kondycję psychiczną. Przeczytaj je i zobacz czy któraś z nich z Tobą rezonuje. Może warto wprowadzić w życie nowe techniki?
- Spacery, kontakt z przyrodą i zwierzętami
- Szukanie wsparcia rodziny i/lub przyjaciół
- Regularne ćwiczenia fizyczne
- Ćwiczenia oddechowe
- Odstresowanie w postaci gier, oglądania seriali/filmów
- Medytacja, joga, relaksacja, masaże